<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Z myślą o siewie”> 
<author_1=”A. Ryszczuk”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-05”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Oto kilka wyjątków ze sprawozdań komisji, kilka sygnałów, które pociągnęły za sobą interwencję. Energiczniej zabrały się do remontów PGR-y i POM-y. POM w Śmiglu już na dzień 11 lutego miał gotowe wszystkie siewniki zbożowe, nawozowe, niemal wszystkie ciągniki. POM w Kurzejgórze miał pewne kłopoty z częściami zamiennymi, szczególnie zaś z trybami do siewników. — Macie przecież swego szefa — powiedziano POM-owcom w KP — Wielkopolską Fabrykę Urządzeń Mechanicznych! Mogą wam pomóc, zwróćcie się tylko z tym do ich organizacji partyjnej.
Przyjechali towarzysze z WFUM, wzięli kilka trybów na wzór i zrobili z nich odlewy. Mało tego — jeden z mechaników POM wybrał się do Poznania i w fabryce-szefie przechodzi kurs spawania elektrycznego.
Poważnymi osiągnięciami mogły się wkrótce pochwalić i GOM-y. 23 lutego zakończyły całkowity remont maszyn i narzędzi rolniczych. Zawierane przez GOM-y umowy z chłopami pracującymi połączono od razu z pomocą sąsiedzką, od razu w gminie ustala się — kto siewnik wypożycza i jeśli nie ma siły pociągowej — kto mu w ramach pomocy sąsiedzkiej udzieli konia.
Na czas zaalarmowane takie instytucje jak prezydium PRN, PZGS, przygotowały odpowiednią ilość zboża na reprodukcję, 60 ton zboża na skrypty dłużne dla tych, którzy przyjęli do uprawy jakąś ziemię opuszczoną, dla tych których dotknęła klęska pożaru, 459 ton jęczmienia na kontraktację (plan kontraktacji wynoszący 2,500 ha, przekroczono), przygotowano poważną ilość nasion na poplony (11,2 tony łubinu, 15 seradeli, 4,5 lucerny, 5,9 koniczyny czerwonej), co w połączeniu z nasionami, posiadanymi przez chłopów przyczyni się znacznie do zwiększenia bazy paszowej. Gorzej jest z kwalifikowanym ziarnem, przeznaczonym do wymiany. Brak go około 100 ton. Własne resursy zdawały się już być wyczerpane. Wspólnie jednak nad tym myślano i rada się znalazła, okazało się bowiem, że słabo idzie dotychczas wymiana sąsiedzka między spółdzielniami produkcyjnymi a chłopami indywidualnymi, wymiana, którą przyśpieszono przez zainteresowanie tą sprawą gromadzkich organizacji partyjnych. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
